Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Zawsze podziwiałam kobiety za ich multifunkcjonalność i wiele wcieleń, które płynnie siebie uzupełniają tworząc przy obraz pod tytułem Ja Kobieta. Zaczęłam się rozglądać i przyglądać kobietom, które wzięły życie w swoje ręce i chcą czerpać z niego garściami, a jednocześnie potrafią być wspaniałymi matkami, żonami i prowadzić własne biznesy.

Idąc za ich przykładem i ja wzięłam swojego byka za rogi i zajęłam się swoją pasja ( nordic Walking i aktywnością ruchowa) którą przekułam w biznes. Rozwijając odnogę zajęć dla mam z maluchami i wzorując się na doświadczeniach skandynawskich pozwalających na uprawianie nordic walking mamom bez pozostawiania malucha, trafiłam na temat noszenia dzieci w specjalnych chustach. Zaczęłam drążyć temat i szukać specjalistów, którzy poszerzyliby moja wiedzę na temat chust i z którymi mogłabym współpracować

Tak dotarłam do Marceliny Offord, która wprowadziła mnie w świat chust, a przy okazji zaczarowała swoim pomysłem na życie i osobowością. Zgodziła się, mimo nawału zadań na krótka rozmowę ze mną:

Ja: Marcela, poznałam Cie jako uśmiechnięta, energiczna, pełna pomysłów mamę, jak się później okazało aż 4 młodych ludzi, w tym 2 bliźniaków, która ma na siebie pomysł zawodowy. Co ciekawsze, w Twoim pomyśle na biznes zupełnie nie widać aby rodzina i obowiązki były dla Ciebie ciężarem. Mam wręcz wrażenie ze są atutem. Opowiesz nam jak to się robi?

Marcela:  Mój 'pomysł na biznes' jak to ładnie nazwałaś nigdy by nie powstał gdyby nie moje dzieci. Kiedy urodził się nasz najstarszy syn, który potrzebował dużo bliskości nie znałam chust. Dopiero kiedy miał 8 miesięcy trafiłam na spotkanie Klubu Kangura i tak się to wszystko zaczęło. Narodziny drugiego syna były dla mnie bezpośrednim bodźcem żeby coś zmienić, miałam czas żeby zatrzymać się i pomyśleć czego tak naprawdę bym chciała w życiu zawodowym i kiedy już udało mi się to odkryć zaczęłam małymi krokami realizować swoje marzenia. Czasem nie było łatwo bo oprócz szkoleń i kursów zaczęłam tez studia medyczne, ale dzięki wsparciu mojego męża, motywacji jaką dawały mi dzieci udało się jakoś pogodzić życie rodzinne z ogromem nauki. 

Ja: Opowiedz nam w czym się specjalizujesz i co to są za produkty/usługi?

Marcela: Specjalizuję się w szeroko rozumianym wspieraniem rodziców małych dzieci. Moje kwalifikacje nie obejmują tylko jednego obszaru, ale wzajemnie się uzupełniają.

Ja: Znając Ciebie zdziwiłabym się gdyby było inaczej :)

Marcela: No tak :) multifunkcjonalność mam w DNA. Jestem doulą, czyli zajmuje się wsparciem i opieką nad kobietami w ciąży, towarzysze im w czasie porodu, zapewniam wsparcie emocjonalne i pomagam radzić sobie z bólem. Wspieram też lub zastępuje partnerów rodzących. W połogu pomagam nauczyć się pielęgnacji noworodka i służę pomocą by wejście w rolę rodziców było jak najmniej stresujące. Dodatkowo jestem certyfikowanym doradcą laktacyjnym i pomagam mama, które maja problemy lub trudności w karmieniu piersią. A ponieważ kocham bliskość i wolność jaka daje noszenie dzieci w chuście, skończyłam w 2012 roku kurs Doradców Noszenia Clawi i uczę rodziców jak bezpiecznie i zdrowo nosić swoje dzieci w chustach i nosidłach miękkich. W międzyczasie udało mi się tez skończyć studia pielęgniarskie, ale tych kwalifikacji jeszcze nie udało mi się wykorzystać, bo po obronie dyplomu okazało się że rodzina nam się powiększy i to podwójne ...

Ja: Ale co To dla Ciebie! Bliźniaki są urocze i wcale nie widzę aby przyhamowały Cie nawet na chwile. Jaka jest Twoja recepta na bycie mamą i kobieta aktywną zawodowo?

Marcela: Hmm, nie wiem czy taka uniwersalna recepta istnieje. To kwestia organizacji i wsparcia innych osób, zwłaszcza mojego męża, który zajmuje się dziećmi, kiedy mnie nie ma. Przy 4 dzieci, w tym 2 małych czasem ta logistyka jest dość skomplikowana i nie jestem w tej chwili aż tak elastyczna zawodowo jakbym chciała, ale nie przeszkadza mi to, bo czas pędzi i już za niedługo bliźniaki pójdą do przedszkola. Na razie cieszę się tym, że mogę obserwować jak rosną i tym, że udaje się mi wygospodarować trochę czasu dla innych rodziców, by ich uczyć i pomagać w trudnościach.

Ja: Co planujesz w najbliższym czasie?

Marcela: Pomysłów mam mnóstwo, trochę ogranicza mnie czas. Planuje współpracę ze szkoła rodzenia odnośnie problemow mam karmiących, no i oczywiście z Tobą Kasiu, aby jak najwięcej mam mogło się cieszyć wolnością jaka dają chusty i świetną aktywnością jaka jest nordic walking. Bardzo podoba mi się pomysł zajęć dla mam które nie maja z kim zostawić malucha a chcą zrobić coś dla siebie.

Ja: Ciesze się, że będziesz razem ze mną propagatorką nordic walking dla mam. Już za chwile dołożymy aktywność dla przyszłych mam i warsztaty dla aktywnych rodziców, ale o tym w swoim czasie. Marcela dzięki za chwile, które wyrwałam Ci na nasza rozmowę.

Marcela: I ja dziękuje. Widzimy się na zajęciach i wspólnych warsztatach!

ARTYKUŁY
Powered by mod LCA